piątek, 24 listopada 2017

Jak franki uralskie prawie zostały walutą Uralu

Niewiele osób pamięta,a może nawet niewiele osób wie,ale we wczesnych latach 90 grupa ekspertów rosyjskich zaproponowała,aby poprawić sytuację w relacjach między podmiotami gospodarki poprzez wprowadzenie nowej waluty franka uralskiego.Pomysł ten był wspierany przez Moskwę,a ówczesny premier Jegor Gajdar zgodził się wypuścić"regionalne pieniądze".Słowo"frank"przyjęto,by waluta kojarzyła się z frankiem szwajcarskim symbolem stabilności i wiarygodności.Uralskie franki zostały wydrukowane w 1991 roku w permskiej drukarni"Goznak".Autorem szkiców była Sofia Demidowa.Zamówienie złożyła spółka z o.o.z Jekaterynburga"Rynek Uralski".Wydrukowano 1,9 miliona sztuk banknotach o nominale 1,5,10,20,50,100,500 i 1000 franków.Pomimo,że franki były już przygotowane do wprowadzenia do obiegu,zdecydowano się ich jednak nie wprowadzać.W 1993 r.Federacja Rosyjska przyjęła konstytucję,zgodnie z którą rubel jest jednostką monetarną w Rosji,a emisja innych pieniędzy nie jest dozwolona.W 1997 roku w Zakładach Metalurgicznych w mieście Serow franki uralskie o nominałach 1,5,10,20 i 50 jednostek zostały wprowadzone do obrotu w ograniczonym zakresie.Tymi frankami można było płacić w sklepach fabrycznych,stołówkach i bufetach.W sumie w rękach dyrekcji zakładu pozostawało około miliona sztuk franków.Gdzie podziało się pozostałe 900 tysięcy sztuk nie wiadomo.Początkowo w fabryce franki pozostawały w obrocie w oryginalnej formie.Z czasem wykonano na nich nadruk"talon na żywność".Następnie nadrukowywano też nazwy działów,np."transport drogowy".Według ówczesnego szefa zakładu,Antona Bakowa,używanie tej„waluty”w fabryce pomogło w tamtym czasie wielu robotnikom,ponieważ płaca była niska,a za lokalne franki mogli zawsze zjeść w fabrycznej stołówce.W 2000 roku,po zmianie kierownictwa zakładu,franki uralskie zostały wycofane.Dziś franki uralskie są gratką dla kolekcjonerów.Przy zakupie uralskich franków do kolekcji warto wziąć pod uwagę fakt,że banknoty o nominałach 100,500 i 1000 franków w ogóle nie weszły do użytku i nie wiadomo,co się z nimi stało.Średnia cena franków na rynku kolekcjonerskim wynosi obecnie 100-300 rubli za sztukę.Franki uralskie mają 9 rodzajów zabezpieczeń,co jest charakterystyczne dla papierów wartościowych o dużej wartości.Na awersie przedstawieni są znani pisarze,artyści i uralskie osobistości,na odwrocie najważniejsze zabytki architektury Uralu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz