sobota, 13 maja 2017

Latem odbędzie się światowa premiera nieukończonej opery Liszta

Latem tego roku będzie miała miejsce premiera nieukończonej opery węgierskiego kompozytora,jednego z najwybitniejszych przedstawicieli romantyzmu w muzyce Ferenca Liszta.Znany tylko garstce specjalistów manuskrypt przeleżał prawie 2 wieki w niemieckim archiwum.Ukończony został tylko jeden akt opery.Generalnie utwór uznawano za fragmentaryczny i często nieczytelny.W 1849 r.Liszt zaczął komponować włoską operę,ale w połowie ją porzucił.Muzyka,którą skończył,przeleżała w archiwum blisko 170 lat.To coś zapierającego dech w piersi:unikatowa mieszanka liryki w stylu włoskim i harmonicznej kreatywności.Niczego takiego nie znajdziemy w całym świecie opery.Choć dostrzegalny jest charakterystyczny melodyjny język Liszta,opera powstawała w czasie odkrywania przez kompozytora oper Wagnera.Jedynym źródłem opery jest manuskrypt złożony ze 111 stron muzyki dla fortepianu i śpiewaków.Zawsze zakładano,że niemożliwe jest złożenie wszystkich części w całość,ale po zbadaniu szczegółów zapisu stało się jasne,że Liszt utrwalił wszystkie kardynalne elementy 1 aktu opowiada David Trippett z Wydziału Muzyki Uniwersytetu w Cambridge.Pierwszy akt zostanie wydany w 2018 r.przez Editio Musica Budapest(Universal Music Publishing).Nad odtworzeniem muzyki na postawie notacji Liszta pracował Trippett.Odkodowaniem włoskiego tekstu zajęła się zaś Francesca Vella(również z Uniwersytetu w Cambridge).Rola przetłumaczenia libretta z włoskiego na angielski przypadła muzykologowi Davidowi Rosenowi.Libretto bazuje na dramacie George'a Gordona Byrona Sardanapal.Jest to historia kochającego pokój króla Asyrii,który bardziej niż politykę i wojnę ukochał kobiety i hulanki.Dziesięciominutowa scena z opery zostanie wykonana w ramach finału BBC Singer of the World przez armeńską sopranistkę Anush Hovhannisyan.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz